Tłumaczenia w kontekście hasła "stracił drogę" z polskiego na angielski od Reverso Context: Ale niestety stracił drogę do wyjścia. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate Był tam niecałe dwa miesiące, gdy 24 grudnia zdarzył się wypadek, w którym stracił stopę i część nogi. Oddział miał przemieścić się piechotą z punktu obserwacyjnego do kolejnego 37K views, 127 likes, 31 loves, 4 comments, 52 shares, Facebook Watch Videos from Toteraz: Zwycięskie zdjęcie konkursu Siena International Photo Awards broken leg. broke their leg. To nie tak, że złamał nogę i się zagoiła. This isn't like he broke his leg and it'll heal. Na przykład złamał nogę, więc został w domu i ćwiczył. Like, he broke his leg so he had to stay at home and practise. Rzeczywiście mieliśmy chłopaka, który złamał nogę. [Merrill] In fact, we had one boy . Z dnia na dzień, a właściwie to z chwili na chwilę, cały świat zwalił się na głowę mnie i mojej rodzinie. To był piękny, słoneczny, czerwcowy dzień i nic nie zapowiadało tragedii, która się wtedy informacją o wypadku zadzwonił kolega mojego syna. Od razu pojechaliśmy z mężem na miejsce. Nie pamiętam kompletnie tej drogi, wszystko było jakby zamglone, a w mojej głowie tułał się myśl. Co z Kubą, czy wszystko z nim w porządku? W jakim jest stanie? To niemożliwe, co się zrzutkę: poważny wypadekNiestety, na miejscu okazało się, że jest znacznie gorzej niż myśleliśmy. Kuba miał wypadek na motorze. Jego stan był tak poważny, że do szpitala miał go zabrać śmigłowiec, jednak nie przyleciał na czas, więc syn ostatecznie został tam dostarczony nie miał szans na przeżycieZe względu na rozległe obrażenia w szpitalu lekarze od razu wprowadzili syna w śpiączkę farmakologiczną i zabrali na operację, ale nie obiecywali wiele, a właściwie to twierdzili, że Kuba nie ma szans na przeżycie. Jest mi bardzo trudno wspominać tamte chwile, byłam kłębkiem nerwów, nie pamiętam zbyt mój syn przeżyłMojemu synowi zatrzymało się krążenie, doszło do ostrej niewydolności oddechowej. Kuba był cały poobijany, wręcz rozbity. Urazy wewnętrzne, klatki piersiowej, stłuczenie płuc, serca i nerek, wielokrotne złamania różnych kości w prawej nodze, złamania w obu rękach, złamania żeber, ale co najgorsze doszło także do złamania kręgosłupa i uszkodzenia rdzenia przeszedł niezliczona liczbę operacji i zabiegów na ręce, nogi i kręgosłup. I czekają go kolejne. Trudno powiedzieć, kiedy to się wszystko skończy. Obecnie jego prawa noga jest krótsza o 10 cm i nie wróciła sprawność w dłoni. Na ciele ma liczne blizny. Wymaga stałej opieki i pomocy w praktycznie wszystkich czynnościach. Co 2 godziny trzeba zmieniać mu pozycję w jakiej leży, bo sam nie jest w stanie tego zrobić. Obecnie cały mój dzień jest przyporządkowany opiece nad pierwszych chwilach łez, rozpaczy czy nawet wściekłości na zaistniałą sytuacje, żyjemy dalej i robimy wszystko, żeby pomóc Kubie wrócić do zdrowia. Mój syn ma zaledwie 21 lat – przed nim jeszcze wiele operacji, ale i całe jest rehabilitacjaLekarze zalecają rehabilitację, która bardzo pomaga i poprawia stan ten opis i zbiórka. Stąd moja prośba i pomoc. Turnus w prywatnej klinice rehabilitacyjne kosztuje 17 000 zł. To ogromne pieniądze dla naszej rodziny. A to dopiero początek. Bo taką rehabilitację mój syn powinien przechodzić miesiąc w miesiąc przez kolejny rok, a najprawdopodobniej o wiele zawsze był chłopakiem wysportowanym i aktywnym, lubiącym spędzać czas w ruchu. Teraz jest sparaliżowany od klatki piersiowej w dół. Wymaga stałej opieki osób trzecich w najprostszych czynnościach. Jakie jest wyjście? Działać krok po kroku. Naszym najbliższym celem jest to, żeby zaczął sam siadać. Ta czynność wydaje się taka prosta, ale jak się okazuje może stanowić ogromne Ciebie o pomocTak czy owak robimy wszystko, żeby Kuba wrócił do zdrowia. Jednak sami sobie nie poradzimy. Liczymy na pomoc dobrych ludzi. Bardzo proszę o wsparcie i pomoc. Kuba ma zaledwie 21 lat i całe życie przed sobą. I wiemy, że jego stan może się poprawić bo widzimy pierwsze efekty możesz pomóc?Wpłacając dowolną kwotę na zbiórkę: udostępniając ją w swoich mediach redakcję tworzą mieszkańcy Warki, instytucje oraz organizacje. Jeśli interesujesz się naszym miastem, lubisz pisać artykuły, śledzisz na bieżąco wyniki sportowe bądź uczestniczysz w kulturalnym życiu miasta to zapraszamy Cię do współpracy z portalem. Dołącz do naszego grona! kadry z nagrania kamery monitoringu stacji paliw w JarosławiuDo tego wstrząsającego wypadku doszło w Jarosławiu na ulicy Jana Pawła II. Na nagraniu z kamery monitorującej okolicę stacji paliw widać najpierw jadącego smarta, kilka sekund później dochodzi do dramatu...Jak informuje policja, to kierowca smarta wymusił pierwszeństwo i doprowadził do tragicznego wypadku, w którym ucierpiał 28-letni mężczyzna, kierowca motocykla. Jak informują policjanci, kierowca jednośladu, próbując uniknąć zderzenia ze smartem, którego kierowca wymusił pierwszeństwo przejazdu, najechał na chodnik, spadł z motocykla i uderzył z całym impetem w znak drogowy. Uderzenie było tak silne, że mężczyźnie urwało nogę. 28-latek zatrzymał się dopiero kilka metrów za znakiem, gdzie leżał, zwijając się z bólu. ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wóz strażacki zderzył się z osobówką i uderzył w dom! Poważny wypadek w Sokółce, cztery osoby ranne [ZDJĘCIA, WIDEO]Poniżej stopklatki z nagrania z kamery monitoringu, która zarejestrowała wypadek:W całej tej tragedii szokujące jest zachowanie mężczyzny, który w chwilę po wypadku podjeżdża do dystryburtora, wysiada z auta, spogląda w kierunku ofiary wypadku drogowego, przechodzi za tył swojego auta, gdzie zatrzymuje się i obserwuje leżącego na chodniku kierowcę motocyklistę. W tym czasie do ofiary wypadku podbiegają mężczyźni, jeden z nich zdejmuje pasek spodni, drugi wbiega na jezdnię, trzymając przy uchu telefon i machając drugą ręką, by ostrzec kierowców jadących pojazdów. Drugi mężczyzna zakłada pasek w celu uciśnięcia kończyn. W ten sposób przeciwdziała wykrwawieniu się poszkodowanego. W tym czasie mężczyzna, który podjechał wcześniej do dystrybutora wchodzi na chodnik, a następnie odwraca się, macha ręką i idzie do swojego auta, by wyjąć coś z bagażnika. Do ofiary wypadku podbiega kolejny mężczyzna i zdejmuje pasek, by założyć go na kończynę rannemu. ZOBACZ RÓWNIEŻJeleń strącił motocyklistę z maszyny [wideo]Pieszy w Bydgoszczy wbiega przed samochód! [wideo]Pod prąd na rondzie Fordońskim [wideo]Pijany rowerzysta rozrabiał na przejeździe kolejowym [wideo]Kraksa na czerwonym w Bydgoszczy [wideo]Noc, otwarte rogatki, a pociąg jedzie... [wideo] Najpiękniejsze bydgoszczanki z Instagrama [zdjęcia] Nagranie z monitoringu udostępnione zostało między innymi przez "Polskich Kierowców" na YuoTube i można obejrzeć je tutaj:Trwa śledztwo, które ustali dokładniejsze okoliczności wypadku. Motocykl został zabezpieczony i znajduje się na policyjnym parkingu w Jarosławiu. Policja poinformowała, że 82-latek był trzeźwy, gdy doprowadził do wypadku. Poszkodowany motocyklista znajduje się w szpitalu. Mężczyzna jest w ciężkim stanie. ZOBACZ RÓWNIEŻPolskie drogi wśród najbardziej niebezpiecznych w EuropieStaranował kobietę na przejściu [wideo]Pijana matka wiozła dwójkę dzieci [wideo]Instruktor "elki" potrącił kobietę na przejściu [wideo]Oni ruszają, on wbiega im pod koła [wideo]Wypadek radiowozu. Nie żyje policjant [zdjęcia]Przypominamy, że polskie prawo mówi wyraźnie - każdy świadek wypadku jest zobowiązany do udzielenia pomocy jego ofiarom, nawet jeśli nie ma wiedzy, jak to robić ani kompetencji do niesienia pomocy. Za nieudzielenie pomocy ofierze wypadku grozi do 3 lat pozbawienia wolności oraz 10 punktów karnych. Kara jest wyższa, jeżeli osoba, która nie udzieliła pomocy zrobiła to z powodu chęci uniknięcia konsekwencji - w takich okolicznościach grozi do 12 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Tu jest najwięcej wypadków w Polsce - nawet kilkaset rocznie... Agro Pomorska odcinek 61, Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera zapytał(a) o 00:37 Straciłeś nogę w wypadku, jak reagujesz? Jesteś w stanie żyć dalej ze świadomością że być może do końca życia zostaniesz sam/a, będąc ciężarem dla swoich bliskich czy decydujesz się na samobójstwo? Odpowiedzi Dobrze, że to noga, a nie dłoń. Żyję z tym i zbieram na protezę. blocked odpowiedział(a) o 00:43 Ja bym był w szoku i nic nie miało by dla mnie sensu ale bałbym się popełnić samobójstwo z resztą jakoś bym z tym musiał żyć. Vikass odpowiedział(a) o 00:41 Sam/a? Gadanie :) Przecież jast tak wiele ludzi, którzy są niepełnosprawni, a maja partnera, a nawet dzieci :O hehe :D Jeżdżę na wózku i z odszkodowania i zbierania kasy kupuję protezę. Cóż mogłabym zrobić? Żyje się dalej :) Wielu ludzi, którzy stracili kończynę/y w wyniku wypadku, osiągnęło sukces i nie załamało się. Wiadomo, były ciężkie chwile, ale życie nie jest takie kolorowe. :) Robią to tylko osoby naprawdę słabe psychicznie. Strata nogi to nie koniec świata. Wiele ludzi straciło nogę i jeździ na wózku lub ma protezę. Wiadomo, byłoby ciężej ale to kwestia przyzwyczajenia. Carissa odpowiedział(a) o 00:39 Chyba popełniłabym samobójstwo. Myślę, że bez nogi nie byłabym aż takim ciężarem dla bliskich, mimo wszystko nie wyobrażam sobie takiego życia. Przekreślenie wszystkich marzeń. ja jestem człowiekiem dość słabym psychicznie i raczej nie dałabym sobie rady. Dj_Speed odpowiedział(a) o 12:57 nie warto bo co z tego że sobie ulżysz jak nie tylko rodzinie wyrządzisz krzywdę i ból? Samego wozili mnie na wózku inwalidzkim po wypadku i miałem się nie wybudzić potem nie chodzić, nie mówić i w ogóle do końca życia wegetować a teraz jestem tak bezczelny że wysypuję ludzi z którymi dawniej robiłem interesy bo z świata w jakim byłem poworotu żywym do tego normalnego świata nie ma, a ja nie tylko nie zginąłem ale też mega sporo przeszedłem choć mnie się zabić nie udało, a wojewódzka policja twierdzi że oni nic nie zrobią bo prokuratorzy to ich przełożeni ale to prokuratorzy są przełożonymi policji a prokuratura nawet generalna to kmiotki mniejsze od mrówki dla mej bezczelności i ja wykorzystuję perfidnie to do czego dali mi prawo niżsi od niech rangą czyli bycie nie karalnym prawnie byle ich prokuratorów nie pogrążać tylko mi za kilka miesięcy mija ostatnie przedawnienie i albo serio zginę bo mnie każą prokuratorzy zabić albo będą tańczyć jak im zagram a zrobię więcej niż Putin na Ukrainie z Krymem by polska zniknęła z map a nie od razu została przyłączona do każdego jednego lepszego od niej państwa! Wiem że nawet jakby potężna bomba atomowa przypadkiem trafiła we mnie to ja co najwyżej stracił bym nogę bo w 0,5 rocznej śpiączce widziałem nawet Boga który stwierdził że szybciej szatan się nawróci niż ja naprawię :P ale to niezła opcja bo w piekle mogli by mi podeszwy lizać a w niebie takich sqrwieli nie chcą więc jestem spowrotem na ziemi :P Mój wujek jest niepełnosprawny i nie jest dla nas żadnym obciążeniem. Bez nogi nie mogłabym jeździć konno, ale patrzyłabym raczej w miarę pozytywnie, bynajmniej bym się starała -sprzedała nerkę i kupiła elektroniczny wózek, ha! XDDD blocked odpowiedział(a) o 00:48 blocked odpowiedział(a) o 00:53 Ency odpowiedział(a) o 01:03 Nie zabił bym się ale wpadł bym pewnie w mocną depresję... Nie ubolewał bym nad tym czy zostanę sam prawdziwa miłość występuje rzadko jeśli już jest... to co tam noga. A dla związku kłamstwa szkoda czasu. Ciężar dla bliskich no jeśli sa bliscy to nie powinien to być dla nich ciężar. blocked odpowiedział(a) o 02:00 Decyduję się zaprojektować bioniczną nogę. helvetee odpowiedział(a) o 04:09 Smutno mi, tęsknię za nogą, ale wiem, że nie jestem ciężarem. Do pracy nie potrzebuję nóg, poza tym patrząc na pozytywne strony - mogę mieć taki fajny kijek zamiast nogi. Jak piraci. EKSPERTGrayson odpowiedział(a) o 08:03 Kupuję sobie protezę i żyję dalej. blocked odpowiedział(a) o 08:44 Rehabilitacja przynajmniej rok ,kosztuje masę kasy ,myślę że przynajmniej 20 tys. rocznie. Drugie tyle albo i więcej na protezę. Myślę że taki wypadek kosztował by mnie więcej niż 50 tys. zł. Do tego ciężar dla innych ,przekreślone marzenia. [CENZURA] to i skaczę z wieżowca albo wieszam się. sidhe. odpowiedział(a) o 11:03 W pewnym sensie już lepiej stracić nogę niż brak nogi utrudnia chodzenie i jakieś funkcjonowanie, ale ręce są bardziej 'rozwinięte'. Trudne pytanie. Ciężko postawić się w takim położeniu. Kalectwo przeraża mnie bardziej niż śmierć... więc mi samej ciężko przewidzieć jakbym się zachowała. Pewnie myślałabym o samobójstwie,ale wątpię bym to zrobiła. kicia72 odpowiedział(a) o 13:43 Nigdy nie będę popełniać samobójstwa przecież zraniłabym bardziej moją rodzinne tym że się niepełnosprawność to są dwie różne rzeczy Samobójstwo jest jestem chora na cukrzycę i co też dla mojej mamy daję ciężar,ponieważ insulina po 200 zł kosztuje paski do glukometru po 50 zł i wkłucia do pompy insulinowej też po 200 lub 300 zł to też jest obciążające i moja klasa myślała że się zarazi od de mnie a to jest wcale nie prawda i te jeżdżenie to lekarza po 100 km i jeżdżenie po komisjach żeby mieć dokument niepełnosprawności,a co moja mama jest po rozwodzie i się opiekuję mną już 8 wiecie jakie to cierpienie. Lol, przeraża mnie to, że tak dużo osób wybiera samobójstwo. Matko, doceńcie dar, jakim jest życie. Są ludzie, którzy urodzili się zupełnie bez kończyn i cieszą się z życia. Ja bym to po prostu przyjęła. Pogodziłabym się z tym, zaakceptowała to. Starałabym się pocieszać innych, o podobnym losie. Może zaczęłabym zaoszczędzać na protezę. No i tyle. Jaki ciężar dla bliskich? Moja babcia od 50 lat może ruszać tylko głową, trzeba się nią ciągle opiekować i nikt, nikt z mojej rodziny nie nazwałby jej "ciężarem". Jest częścią naszej rodziny, a to, że wymaga więcej poświęcenia to chyba żaden problem? Jak się kogoś kocha to jest się w stanie pokonać każdą przeszkodę. Co do drugiej połówki, bycia samemu - przepraszam bardzo, ale gówno prawda. Wolę szukać kilkanaście lat, aż znajdę tą odpowiednią osobę, która pokocha mnie bez względu na brak nogi czy nie, niż być zupełnie sprawna i co miesiąc znajdować sobie innego faceta. Pozdro. Podam przykład kuzyna. Rok temu amputowali mu nogę bo była zmiażdżona tak że nie dało się jej uratować i jakoś żyje. Znalazł sobie dziewczynę a jej nie obchodzi że on nie ma nogi sonia152 odpowiedział(a) o 17:23 Decyduję się wystrugać sobie protezę z drewna,bo inne są za potem uczę się na niej biegać itp,bo nie mam zamiaru zniszczyć swoich marzeń przez jakieś [CENZURA] ;-; natol79 odpowiedział(a) o 18:51 Lubie biegać , jeździć rowerem i quadem więc bez nogi nie przeżył bym Nabilla♥ odpowiedział(a) o 19:48 Ja tak szczerze nie wiem jak odpowiedzieć. Nie wiem jak to jest bo mam wszystkie kończyny. Trudno mi jest sobie wyobrazić jak by to było. Chyba samobójstwo było by wtedy dla mnie najlepsze. Ja mam słabą psychikę i nie wytrzymałabym tego. Wiem i sama uważam, że samobójstwo popełniają tak na prawdę osoby samolubne... zawsze jest ktoś, kto będzie tęsknił za nami... Mi by to nie zrobiło różnicy, ponieważ siedze na wózku od urodzenia i jednej nogi nie czuje, więc byłoby to dlamie to samo :D Tak na prawdę puki nie jestem w takiej sytuacji nie jestem w stanie przewidzieć dokładnie mojej reakcji. Pewne jest, że bym się załamała, bo nie mogłabym dłużej tańczyć. Samobójstwa bym z tego powodu raczej nie popełniła, ale pewna być nie mogę. blocked odpowiedział(a) o 08:30 myślę że popełniłabym samobójstwo nie pozbieralabym sie po tym, dla mnie to bylby koniec wszystkiego, nigdy juz nie moglabym robic tego co lubie najbardziej, chyba wolalabym umrzec niz stracic noge i zyc z protezą.. Fene odpowiedział(a) o 15:34 Reaguję kulką w głowie. Nie wyobrażam sobie życia bez nogi. blocked odpowiedział(a) o 00:39 Chyba bym popełnił samobójstwo. " będąc ciężarem dla swoich bliskich " eee... czemu ciężarem? osoba z protezą nogi zachowuje się i funkcjonuje jak każdy inny człowiek. a jakbym zareagowała? "nosz kur... kolejne miejsce na tatuaże poszło się je..." blocked odpowiedział(a) o 15:14 Czy ja będę ciężarem? Czy zostanę sama? Nie bądź taki/a pewny/a. Nie zostanę sama, bo tylko debile odwróciliby się ode mnie. Zresztą będę samodzielna nawet jak nie będę miała nogi. Uzbieram na dobrą protezę. I postaram się żyć normalnie. Z pewnością zaraz po wypadku wpadłabym w załamanie lub nerwicę, że nie mam nogi, ale z czasem przywykłabym do tego- musiałaby,. Aevenien odpowiedział(a) o 16:30 Z braku nogi jeszcze nikt nie umarł.:v Zresztą czemu ciężarem. Przecież da radę spokojnie żyć bez jednej nogi. Nie przeszkadza to jakoś specjalnie. blocked odpowiedział(a) o 01:56 Brak nogi nie oznacza, że jest się ciężarem dla bliskich. Oczywiście, jest się na początku ciężarem finansowym, ale to nie będzie trwało całe życie. Bez nogi można normalnie uczyć się, pracować i odnosić sukcesy. Pewnie od razu zacząłbym wypytywać o możliwości wstawienia protezy. Jeżeli z mojej winy i głupoty ten wypadek to bym sie wkurzył ale to też nie koniec świata, gościu który nie ma obu rąk aktywnie uczestniczy w życiu kierowców driftingowych (sam oczywiście też jeździ) i nazywa się Bartosz Ostałowski, ale tylko mówię jako ciekawostkę żeby zaznaczyć że posiadanie kończyn lub nie to kwestia przyzwyczajenia. blocked odpowiedział(a) o 21:12 "No trudno, trzeba jakoś żyć dalej". Po co rozpacz? Mogło być o wiele rozumiem ludzi, który odebraliby sobie z tego powodu życie, serio. Domagam się porządnej protezy i żyję dalej. Wiem, że dla ukochanej osoby nie byłabym ciężarem. Nie popełniłabym samobójstwa ze względu na nią. Fachuś odpowiedział(a) o 01:31 Myślę że to tylko noga dobrze że nie głowa nie jak jestem ciężarem to mogę iść do domu opieki społecznej i jak to tylko noga to się mówi trudno i żyje dalej dosyć że rodzina ma problemy to będe robil większe bym robił jak na mniej problemów znam osobe co nie ma ręki i pracuje jako ochroniarz we firmie chodzi na ryby żyje jak każdy z nas samobójstwo i eltanazja w każdej religi jest grzechem dla mnie to grzech i głupota Przynajmniej nie musiałabym jej już leczyć. :v Na pewno nie popełnię samobójstwa bo to byłoby jeszcze gorsze dla moich bliskich niż moja niepełnosprawność. Zbieram pieniądze i kupuję protezę. Żyję dalej, nic bez powodu się nie dzieje. blocked odpowiedział(a) o 08:41 nie , bede walczyć, to tylko noga, reszta ciała jest sprawna więc mogę normalnie żyć :) Balcer7 odpowiedział(a) o 10:47 Nie popełniam samobójstwa. Żyję dalej nie tracąc poczucia humoru i pokazując, że noga to nie wszystko :) blocked odpowiedział(a) o 10:55 trzeba mieć odwagę by żyć więc poco popełniać na protezę i pokazała ludziom że bez nogi też dam radę normalnie żyć a może nawet lepiej Za pewne po długiej serii krzyków i płaczu, doszłabym do wniosku, że muszę próbować nauczyć się z tym żyć i uzbierać na protezę. Myślę, że i tak nie zostałabym sama. ammarena odpowiedział(a) o 11:55 Bez przesady, byłabym ciężarem jakbym straciła obie nogi i ręce. A tak to z jedną nogą da się normalnie funkcjonować, na pewno na początku było by mi źle albo później doszłabym do tego, że to nic aż tak strasznego no i oczywiście są protezy. blocked odpowiedział(a) o 12:13 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Bardzo kiepskie informacje przekazał niedawno Mateusz Borek. Jakub Moder jest zmuszony do przejścia kolejnej operacji. Tym samym nie uda mu się wykurować na czas przed mistrzostwami świata w piłce nożnej! Polak poza grą pozostaje już od kilku miesięcy. W kwietniu tego roku podczas spotkania Premier League pomiędzy Brighton i Norwich po jednym ze starć z rywalem bardzo poważnie ucierpiała jego noga. Dokładniejsze badania potwierdziły fatalną diagnozę. Zerwane więzadła krzyżowe w kolanie i konieczność pauzowania od 6 do 9 miesięcy. Moder niemal od razu przeszedł zabieg rekonstrukcji uszkodzonych więzadeł i rozpoczął wyścig z czasem, aby być gotowym jesienią na katarski mundial. Anglicy spartaczyli sprawę rehabilitacji Modera Współwłaściciel „Kanału Sportowego”, Mateusz Borek podczas programu „Moc Futbolu” przekazał kolejne bardzo złe wieści. Informacje, które uzyskał wskazują, że rehabilitacja Jakuba Modera była fatalnie prowadzona i stracił on szanse, aby wyleczyć nogę do końca bieżącego roku. – Bardzo martwią mnie najnowsze informacje na temat Jakuba Modera. Okazuje się, że ta jego rehabilitacja była niestety źle poprowadzona w Anglii i konieczny będzie drugi zabieg. To praktycznie wyklucza go z udziału w mistrzostwach świata. Jak dodał Borek, na więzadle Jakuba Modera pojawiły się zrosty. Są to niewłaściwe połączenia między tkankami, które mocno zwiększają ryzyko pojawienia się kolejnych urazów. Aby je zlikwidować, należy przeprowadzić kolejną operację. Zawodnik Brighton & Hove Albion był niemal pewniakiem do gry w pierwszej jedenastce reprezentacji prowadzonej przez Czesława Michniewicza podczas zbilżającego się mundialu w Katarze. Moder dotychczas w zespole z Premier League zanotował 32 występy strzelając 2 gole i wykonując 4 kluczowe podania zamienione na bramkę. Wiadomo już, że w 2022 roku nie poprawi tego bilansu. Źródło: Kanał Sportowy

stracił nogę na motorze